Co pogarsza sprawność amortyzatorów w terenówkach?

Z prowadzonej przez BILSTEIN kontroli zawieszenia korzystają także właściciele samochodów przeznaczonych do off-roadu. Organizatorzy akcji wskazują na najczęściej popełniany przez nich błąd, który może zaważyć na bezpieczeństwie jazdy.

Od pięciu lat BILSTEIN prowadzi w Polsce bezpłatne kontrole zawieszenia. Na mobilny tester trafiają także samochody terenowe. Część z nich wyposażona jest w fabryczne amortyzatory i sprężyny. Właściciele pozostałych zdecydowali się na modyfikację zawieszenia pod kątem off-roadu.

BILSTEIN oferuje do nich szereg rozwiązań, od uniwersalnych konstrukcji gazowych, poprzez zestawy ze sprężyną do amortyzatorów z dodatkowym zbiornikiem oleju. Pozwala to między innymi na podwyższenie prześwitu i skoku zawieszenia, a także poprawienie trakcji na niestabilnym i nierównym podłożu oraz przenoszenie większych obciążeń. Wszystko to można uzyskać w ramach dopuszczonych przez producenta samochodu modyfikacji. Stąd każda wizyta miłośnika off-roadu jest pretekstem do dłuższej rozmowy i uzyskania porad.

„Badanie zawieszenia w typowej czy zmodyfikowanej terenówce jest identyczne jak w przypadku samochodu osobowego. Uzyskane wyniki nie powinny się więc różnić, a jednak często są diametralnie inne. W praktyce ma to ogromne przełożenie na bezpieczeństwo jazdy, a przyczyna pogorszenia trakcji bywa często prozaiczna. To za wysokie ciśnienie w oponach”

– zauważa Andrzej Wojciech Buczek, doradca techniczny w IHR Warszawa, przedstawicielstwie producenta amortyzatorów BILSTEIN w Polsce.

Opony przeznaczone do pojazdów terenowych wyróżniają się masywnym wyglądem i dużą średnicą osadzenia. Szczególnie przy modelach typu MT można odnieść wrażenie konieczności mocnego napompowania kół. Łatwo przy tym przekroczyć wartość nawet o jeden bar. Na testerze zawieszenia przełoży się to na wynik sprawności w granicach 44-47 procent. Podczas, gdy przyjęta średnia powinna oscylować wokół 65 procent.

Takie też wartości uwzględnia producent pojazdu, dlatego zawsze należy stosować się do jego wskazań. Wyrównanie i zmniejszenie ciśnienia w oponach i ponowne badanie na testerze zawieszenia z reguły przekłada się na uzyskanie poprawnych wyników. A więc problemem nie był zły stan techniczny amortyzatorów, choć ten powód najczęściej typowali właściciele tych samochodów.

„Na bazie tych doświadczeń przez wjazdem terenówki na tester zawieszenia obligatoryjnie sprawdzamy ciśnienie w kołach. W ponad połowie przypadków było ono za wysokie. Ale co najważniejsze, uwaga o tym spotykała się z pełnym zrozumieniem kierowców. Podobny błąd popełniają też użytkownicy SUV–ów, pick-upów czy samochodów dostawczych. Pamiętajmy więc, że wysokie ciśnienie w oponach podnosi ich nośność i sztywność, ale też zmniejsza powierzchnię styku bieżnika z nawierzchnią. A to ma wpływ na przyczepność, trakcję i drogę hamowania”

– dodaje Andrzej Wojciech Buczek z IHR Warszawa.